Łączna liczba wyświetleń

sobota, 23 kwietnia 2016

Nie wyrzucaj! Glazurowana marchewka z miętowym pesto z natki...


Od stycznia do marca zawsze jestem wycofana, przygaszona, to mój najgorszy kwartał w roku. 
Przesypiam ten czas. Odpoczywam, żeby na wiosnę plonować.
Kiedy na targu pojawiają się młode warzywa i wiosenne kwiaty, w mojej głowie szare komórki przeprowadzają prawdziwą rewolucję. Idzie nowe!
Niecierpliwię się czekając na pierwszą młodą kapustę, botwinę, "małosolne", rzodkiewki, szparagi czy truskawki.
Pierwsze w tym roku na stół trafiają młode marchewki.
Od zawsze staram się wykorzystać jak najwięcej z kupionych na targu warzyw.
Bardzo cieszy mnie fakt, że jednym obecnych trendów kulinarnych jest filozofia "od korzenia do łodyżki". 
Liście, natki zawierają czasem więcej witamin i mikroelementów niż korzeń. Warto się nad tym zastanowić zanim wyrzucimy cokolwiek zielonego. Można mrozić, przetwarzać lub zjadać świeże. 
Zatem w przepisie prócz korzeni wykorzystałam także natkę marchewki, tworząc delikatne pesto z dodatkiem mięty.
Delikatne, glazurowane w gryczanym miodzie marchewki to iście wiosenne danie lub przekąska.





Składniki:

1 pęczek młodej marchewki z natką, 1 łyżka miodu gryczanego,  
1 łyżka masła lub oleju kokosowego, 1/4 szklanki oleju rzepakowego lub oliwy, 
2 łyżki pestek słonecznika, 1 ząbek czosnku, garść listków mięty, pieprz czarny, sól morska,
sok z 1/2 cytryny






Przygotowanie
Marchew razem z natką umyj. Korzenia nie obieraj, tylko w razie potrzeby lekko wyszoruj gąbką lub szczotką.
Natkę razem z pestkami słonecznika, czosnkiem, olejem i porządną garścią mięty umieść w blenderze lub moździerzu. Skrop sokiem z cytryny, dodaj sól, pieprz i zmiksuj lub utrzyj.
Pesto gotowe.
Marchewki ugotuj w lekko osolonej wodzie. Młode potrzebują zaledwie 6-10 minut w zależności od rozmiaru. Rozgotowane będą się rozpadać, dlatego należy uważać.
Z ugotowanych odlej wodę, dodaj masło, miód i wstaw ponownie na gaz.
Lekko potrząsając rondlem staraj się pokryć całe glazurą. Poczekaj, aż lekko się zrumienią, przypraw solą i pieprzem. Podaj gorące z miętowym pesto.
Ja dodatkowo posypałam świeżym tymiankiem.





Smacznego ! 
Maja


2 komentarze:

  1. Urocze marcheweczki! Świetnie smakują z sezamowym sosem! Mniam

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jako dietetyczna przekąska lub dodatek do obiadu! Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń