Łączna liczba wyświetleń

piątek, 23 grudnia 2016

Śledź z chrzanem i burakami...

Kolejny przepis na pyszne śledzie.
Jeśli ktoś kocha buraki i śledzie to musi je połączyć. Większość z Was zna śledzie pod pierzynką, które królują na Świątecznych stołach. Ja ich nie lubię.
Za to chętnie zjem śledzie tylko z burakiem i sosem śmietanowym lub czosnkowym.
Ostatnio wpadł mi w ręce stary przepis na ćwikłę. W przepisie ugotowane i obrane buraki należy pokroić w plastry, po czym układa się je w słoju i przekłada świeżo tartym chrzanem.
Na koniec gotuje się octową zalewę i w niej się ćwikłę marynuje. To właśnie ten przepis mnie zainspirował.
Śledź w buraczkach z chrzanem.
Dodatek buraczków ma wpływ nie tylko na piękny wygląd śledzi, ale również na ich smak.  
Lekko słodkie z ostrym smakiem za sprawą świeżego chrzanu i octu jabłkowego.





Składniki: 
5 solonych filetów śledzia, 1 korzeń chrzanu,
1 średni burak, 3 liście laurowe, 1 łyżeczka gorczycy, kilka ziaren ziela angielskiego i czarnego pieprzu, 1 łyżka cukru, 1 szklanka octu jabłkowego
1,5 szklanki wody





Przygotowanie 
Śledzie namocz w zimnej wodzie. W zależności od tego jak mocno są słone mocz 1-3 godziny.
W tym czasie zrób zalewę octową. Do garnka wlej ocet i wodę. Dodaj liście laurowe, gorczycę, ziele angielskie i goździki. Gotuj w niskiej temperaturze ok. 10 minut. 
Odstaw zalewę, żeby wystygła.
Buraka umyj, obierz z i zetrzyj na tarce o dużych oczkach. To samo zrób z chrzanem, tylko zetrzyj go drobniej.
Śledzie wyjęte z wody i osuszone pokrój na kawałki.
W słoiku lub misce układaj na przemian śledzie,  tarty chrzan i tarte buraki.
Zalej octową zalewą, schłodź w lodówce. 







Smacznego !
Maja ♥


czwartek, 22 grudnia 2016

Kaki w syropie waniliowym z żurawiną i przyprawami...

Pomysły na jadalny prezent są dla mnie najlepsze. Osoba obdarowana smakołykiem zrobionym przez nas samych, poczuje się wyjątkowo. Ponadto będzie  miała szansę spróbować niecodziennego smaku, który wykreujemy. Najczęściej dajemy ciasteczka, nalewki, konfitury, galaretki lub inne przetwory.  Ja do tego jeszcze dokładam smakowe sole, cukry i różnego rodzaju kremy, masła czekoladowe, orzechowe lub domową granolę. Pomysłów mnóstwo.
Ostatnio wpadłam na pomysł, który można zrobić na ostatnią chwilę.
Kaki w syropie.
Ma bardzo świąteczny aromat. Przygotowanie zajmie wam 15 minut, a wygląd i smak na pewno sprawi komuś ogromną radość.






Składniki :
2 - 3 owoce kaki ( twarde),  2 gwiazdki anyżu, 1 kawałek kory cynamonu,
 4 łyżki suszonej żurawiny, 1 laska wanilii, 
2 szklanki wody, 1/2 szklanki cukru



Przygotowanie
Do garnka wsyp cukier. Laskę wanilii przetnij wzdłuż ostrym nożem, wydłub ziarenka i dodaj do cukru. Wlej wodę dodaj cynamon i anyż i zagotuj. W tym czasie przygotuj średni  słoik lub dwa mniejsze, koniecznie wyparzone. Kaki obierz cienko ze skóry i pokrój w plastry o grubości ok 5 mm.
Z każdego plastra wytnij wykrawaczką do ciastek świąteczny kształt: gwiazdkę, choinkę lub inny.
Owoc umieść w słoiku, dodaj żurawinę. Kiedy w syropie cukier się rozpuści, gotuj jeszcze chwilę i gorącym zalej kaki z żurawiną. Słoik zamknij lub zakręć ( w zależności od rodzaju słoika ).


Taki prezent można przechowywać nawet kilka miesięcy, ale kto by czekał... :)



 



Smacznego! 
Maja



wtorek, 20 grudnia 2016

Śledź z żurawiną, czerwonym pieprzem i czerwoną cebulą...


Świąteczny śledź.
Wariacje na temat Świątecznego śledzia są tak różnorodne, że finalnie na naszym stole ląduje on w kilku wersjach. W occie, w oleju, śmietanie, z musztardą, z piernikiem,  z chrzanem, czosnkiem, koncentratem pomidorowym, z burakiem, papryką, suszoną śliwką, rodzynkami, korniszonami, grzybami, suszonymi pomidorami i bazylią... W głowie może się zakręcić. A w tym roku odkryliśmy nowe smaki, więc zrobimy ich pewnie z 5 rodzai, bo jak można zdecydować na jedne! To  będzie jak festiwal śledzia.
Kupiłam do nich ładne słoiki, w których zaprezentuję je na stole, nie marnując miejsca na półmiski.
Te z cebulą i natką pietruszki, jak robiła Babcia, są zawsze na pierwszym miejscu.
Drugie są w śmietanie z czerwoną cebulką i musztardą. W tym roku będą jeszcze kaszubskie, z dodatkiem suszonej śliwki.
Nowy na stole będzie śledź z żurawiną, czerwonym pieprzem, czerwoną cebulą i goździkami!
W smaku lekko korzenny i słodki za sprawą goździków i suszonej żurawiny.
Dodatkowego aromatu daje czerwony pieprz oraz czerwona cebula.
Wszystkie dodatki kojarzą się ze Świętami nie tylko kolorem, ale i smakiem.







Składniki:
5 płatów solonego śledzia, 4 łyżki suszonej słodkiej żurawiny, 
1 czerwona cebula, 2 łyżki czerwonego (różowego) pieprzu, 
1 łyżeczka zmielonych goździków,
olej słonecznikowy lub z pestek winogron





Przygotowanie
Śledzie, w zależności poziomu zasolenia mocz w wodzie lub mleku od 1 do 3 godzin.
Odsącz śledzie dokładnie, ułóż na desce lub  talerzu i schłodź w lodówce, ok. 1 h. Śledzie w lodówce wyschną dokładniej z zalewy i łatwiej będą się kroić.
Przygotuj półmisek lub dwa słoiki. Czerwoną cebulę obierz, przekrój na pół i pokrój cienko w plastry. Jeśli nie masz mielonych goździków możesz je zmielić w młynku do kawy lub utrzeć w moździerzu.
W półmisku czy słoiku ułóż na przemian śledzie pokrojone na kawałki, żurawinę, cebulę i czerwony pieprz. Każdą warstwę posyp zmielonymi goździkami. Na końcu pozostaw warstwę dodatków i zalej śledzie olejem, zakrywając je w całości.
Przechowuj w lodówce do 2 tygodni.














Smacznego!
Maja

sobota, 17 grudnia 2016

Kokosowa kawa z chia i suszoną sliwką...

Kolejne szybkie śniadanie z ulubioną kawą zbożową.
W zależności od ilości użytych nasion chia może być koktajlem lub puddingiem.
Smak Inki z mlekiem kokosowym i suszoną śliwką idealnie się łączy.
Kawę możecie przygotować rano, nie musicie czekać, aż nasiona napęcznieją. Wtedy po prostu pijecie ją jak koktajl.
Jeśli jednak wybierzecie bardziej gęsta formę, śniadanie możecie przygotować wieczorem i przechować w lodówce.






Składniki:
150 ml mleka kokosowego, 2 łyżki Kawy Inka
 4 śliwki suszone, 1 łyżeczka nasion chia, wiórki kokosowe






Przygotowanie
Kawę zalej 100 ml wrzącej wody w filiżance. Poczekaj aż ostygnie. Mleko kokosowe zmiksuj w blenderze z suszonymi śliwkami. Wlej do szklanki, dodaj nasiona chia i wymieszaj dokładnie.
Kiedy kawa będzie zimna wlej ją do mleka z nasionami. Wymieszaj, posyp wiórkami kokosowymi.

Jeśli chcesz, żeby kawa zamieniła się w pudding dodaj 2 łyżki nasion chia i odstaw na kilka godzin do lodówki.









Smacznego !
Maja




Koktajl z kawy zbożowej i owsianki z kardamonem...


Śniadanie. Każdy powinien je zjeść przed wyjściem do pracy, szkoły czy gdziekolwiek.
Przez wiele lat moim śniadaniem była tylko kawa, podwójna dawka espresso.
Z czasem tą pierwszą kawę zamieniłam na kawę zbożową, a śniadania bardzo opornie wprowadzałam.
Teraz przed kawą staram się spożyć coś bardziej wartościowego.
Czasem wyciągam z lodówki kefir i pije go w biegu, a czasem mam czas żeby zmiksować pożywne śniadanie.
Te zdrowe też może być o smaku kawy. Kawy zbożowej.
Wstaję i parzę Inkę z orkiszem. Zalewam jeszcze ciepłą kawą owsiane płatki i idę suszyć włosy.
Dodaję resztę składników, miksuję i koloruję twarz odrobiną różu i maskary popijając śniadanie :)






Składniki :

2 banan, 6 łyżek płatków owsianych, 2 torebki Kawy Inka z orkiszem
200 ml mleka krowiego lub roślinnego, 
 1 łyżeczka nasion chia, szczypta kardamonu, 2 łyżki domowej granoli







Przygotowanie
Kawę Inkę zalej wrzątkiem w małej filiżance. Jeszcze ciepłą kawa zalej płatki owsiane. 
Poczekaj kilka minut aż płatki zmiękną. Umieść je w mikserze.
Dodaj 1 banana, mleko, chia i kardamon. Zmiksuj. Koktajl przelej do szklanki. 
Drugiego banana pokrój w plastry, ułóż na wierzchu napoju. Posyp ulubioną domową granolą lub bakaliami.






Pyszny, gęsty i bardzo zdrowy koktajl. 
Na kilka godzin zapewni Ci odpowiednią dawkę energii.








 
Smacznego !
Maja ♥ 



czwartek, 24 listopada 2016

Kopytka / Gnocchi z groszku z miętą i sosem z aronii...

Kopytka.
Kojarzą nam się z dzieciństwem, kiedy Babcia zrobiła z ''wczorajszych'' ziemniaków, których ugotowała za dużo na rodzinny obiad. Inni pamiętają je jako nielubianą potrawę z przedszkola, gdzie jedzenie naprawdę potrafi być ohydne nawet dziś. Często też kojarzymy je z tanim jadłem z Baru Mlecznego. 
Jednak lubimy wracać nawet do tych smaków, które w dzieciństwie nie należały do ulubionych.  
Dlaczego?






Może dlatego, że dzięki temu pamiętamy bardziej dni, wydarzenia, przeżycia z dzieciństwa...
Nie tylko smaczne potrawy zapamiętujemy. 
Przepis można zawsze zmienić, poprawić, wzbogacić. 
Ja najbardziej lubię takie z dodatkiem twarogu, ze smażoną cebulą i majerankiem lub śmietaną i jagodami.
Dyniowe też są pyszne, delikatne i aromatyczne, szczególnie z dodatkiem masła i szałwii.
Postanowiłam jednak iść dalej.
Te, których bazą jest zielony groszek i świeża mięta zwalają z nóg. 
Dla podkręcenia koloru i smaku dodałam cierpki sos z aronii...
Te kopytka uformowałam na wzór włoskich gnocchi, ale z powodzeniem możecie zrobić bardziej rodzimy kształt. 
Jednak ten przepis lepiej sprawdza się w wersji mniejszych klusek.







Składniki:

450 g mrożonego, zielonego groszku (w sezonie możesz użyć świeżego),
500 g ziemniaków (odmiana mączna), 
1 szklanka mąki typ 500 (ok. 130 g) + mąka do podsypania,
1 łyżka maki ziemniaczanej, 
jajko, łyżeczka soli, 
1 szklanka świeżej/mrożonej aronii lub soku z aronii,
pęczek świeżej mięty, 2-3 łyżki cukru do sosu z aronii*

*Jeśli macie gotowy, słodzony sok z aronii cukier możecie pominąć.






Przygotowanie 

Sos:
Do małego garnka wrzuć aronię. 
Gotuj do momentu aż owoce się rozpadną. Przetrzyj je przez sitko, dodaj cukier i podgrzewaj do momentu, aż powstanie do gęsty sos. 
Jeśli używasz gotowego sosu zredukuj go podgrzewając w garnku. 

Kopytka:
Ziemniaki ugotuj w mundurkach. Ja gotuję je na parze. Kiedy będą miękkie, obierz je i jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę lub ubij dobrze tłuczkiem do ziemniaków. 
Mrożony groszek również ugotuj na parze, odsącz dobrze nadmiar wody, poczekaj aż ostygnie i przeciśnij przez praskę. Groszek możesz również zmiksować w blenderze.
Oba purée włóż do miski, zrób wgłębienie i wbij jajko. Dodaj sól i przesianą mąkę pszenną, ziemniaczaną oraz drobno posiekana miętę.
Wyrób ciasto ręką. Kiedy składniki się połączą wyłóż ciasto na oprószony mąką blat i zagnieć kilka razy.
Jeśli ciasto będzie się nadal zbyt kleiło do rąk, dodawaj stopniowo mąki pszennej. Pamiętaj jednak, że im więcej mąki tym twardsze kluski. 
Gotowe ciasto podziel na 4 części i zrób z nich cienkie wałeczki, podsypując odrobiną maki, żeby się nie kleiły do blatu.
Każdy wałek pokrój na 1-2 cm kawałki i odkładaj na oprószoną mąką deskę lub blat. 
Każdą kluskę przyciśnij z góry widelcem.
W dużym garnku zagotuj wodę z dodatkiem soli.
Kiedy woda zacznie wrzeć wrzucaj pojedynczo kopytka i gotuj ok. 3-4 minuty, do momentu aż wypłyną na wierzch. 
Powinny być miękkie, ale nie rozgotowane. 
Wyjmij kopytka z wody, odcedź i ułóż na talerzu. 
Polej sosem z aronii i posyp listkami mięty.
Danie możesz ozdobić kleksem gęstego jogurtu naturalnego.






Smacznego!
Maja



środa, 31 sierpnia 2016

Zakończenie wakacji. Sałatka z arbuza i owczego sera z mietą...


Nie odczuwam ani smutku, ani nostalgii z powodu ostatniego dnia wakacji.
Lato się jeszcze nie skończyło. Po za tym człowiek z wiekiem bardziej się przyzwyczaja do tego, że coś się kończy, a coś zaczyna.
Jesień jest piękna.
Zresztą, wrzesień to drugi po maju mój najkochańszy miesiąc.
Do jego końca jestem w stanie kąpać się w Zatoce, każdy weekend spędzam na rowerze, pracuję w ogrodzie i przetwarzam wszystkie kolorowe owoce i warzywa z targu.
Dziś uczciłam koniec wakacji sałatką z arbuza. Słodki arbuz w towarzystwie charakterystycznego w smaku owczego sera z nutą mięty, świeżo zerwanej z ogrodu. Dodatkiem były borówki, cebula i świeży ogórek.
Idealna na ostatnie, upalne dni.





 

Składniki:
kawałek dojrzałego arbuza, kilka borówek amerykańskich, 1 ogórek gruntowy, 1/2 cebuli czerwonej,  
100 g owczego sera, 
skórka otarta z 1/2 cytryny, liście świeżej mięty, czarny pieprz, 
1 łyżka płynnego miodu, 3 łyżki soku z cytryny



Przygotowanie
Przygotuj dresing z miodu i soku z cytryny.
Arbuza pokrój w kostkę, ułóż na talerzu. Dodaj borówki i pokruszony owczy ser. 
Ogórka umyj i pokrój cienko w plasterki nie obierając ze skórki. Cebulę pokrój w cienkie piórka. Wszystkie składniki połóż na talerzu, dodaj skórkę z cytryny, posiekaną miętę i polej dresingiem.
Oprósz świeżo mielonym czarnym pieprzem.

Zamiast dresingu możesz użyć odrobinę octu lub sosu balsamicznego.



Smacznego !

Maja ♥ 

czwartek, 11 sierpnia 2016

Drożdżówki z mascarpone, porzeczkami i różaną kruszonką...

Żadne lato nie może obejść się bez drożdżowego ciasta z owocami.
Czy będą to drożdżówki z kruszonką, rogaliki, jagodzianki, bułeczki czy placek nie ma znaczenia.
To zawsze obowiązkowa pozycja na letnim stole do popołudniowej kawy. Moja propozycja na dziś to pyszne drożdżówki ''ósemki'' z delikatnym serkiem mascarpone, żółtymi porzeczkami i pyszną różana kruszonką. Porzeczki właśnie dojrzały na krzaku w ogródku i stały się inspiracja do tych pysznych drożdżówek.
Oczywiście możecie dodać dowolne owoce, jednak kwaśne porzeczki polecam najbardziej.
Pisałam ostatnio o moim ulubionym wykorzystaniu cukru różanego. Kruszonka. 
Oprócz wyjątkowego smaku, ma piękny różowy kolor, dzięki czemu wypieki wyglądają wyjątkowo apetycznie.





Przepis na ok. 15 dużych drożdżówek

Składniki:
ciasto:

1kg mąki pszennej, 50g świeżych drożdży lub 14g suchych (4 łyżeczki), 200g masła,
150g drobnego cukru, 500 ml mleka, 1/4 łyżeczki soli, 

nadzienie:

250 g serka mascarpone, 1 żółtko, 2 łyżki cukru pudru, 1 szklanka żółtych porzeczek,

kruszonka:

4 łyżki cukru różanego, 4 łyżki masła, 6 łyżek mąki
+
1 żółtko i 3 łyżki mleka do smarowania drożdżówek



Przygotowanie
Podgrzej mleko w garnku do temperatury 40° C. Do małej miski pokrusz drożdże, dodaj łyżeczkę cukru, mąki i 3 łyżki ciepłego mleka, przykryj ściereczką i odstaw na 15 minut w ciepłe miejsce. Do reszty ciepłego mleka dodaj masło i mieszaj do momentu rozpuszczenia.
Do dużej miski przesiej mąkę, dodaj cukier i sól. Wlej rozczyn z drożdży i wymieszaj z mąką. Dodaj mleko z masłem, wymieszaj składniki i wyrób ciasto.
Ciasto drożdżowe zagniataj co najmniej 10 minut.
Gotowe przykryj ściereczką i odstawi na przynajmniej 0,5 godziny do wyrośnięcia. Latem ciasto drożdżowe rośnie najlepiej :) 
Zrób farsz. Serek mascarpone roztrzep z cukrem i żółtkiem.
Wyrośnięte ciasto wyjmij z miski, piekarnik nagrzej do 180 °C.
Ciasto podziel na ok. 15 kawałków. Z każdego kawałka ciasta zrób wałek i zawiń w "ósemkę", koniec dociskając, żeby się skleił.
Drożdżówki przełóż na blachę wyłożoną pergaminem. Do zagłębień w "ósemkach" włóż łyżkę masy z mascarpone, a na wierzchu ułóż porzeczki. Zrób kruszonkę: wymieszaj masło z cukrem, mąką
i rozkrusz palcami. Posmaruj drożdżówki roztrzepanym żółtkiem z mlekiem, posyp różaną kruszonką i wstaw do nagrzanego do 180°C piekarnika. Drożdżówki pieczemy ok. 20 minut.
Po wyjęciu drożdżówki dobrze jest studzić na kratce.






Smacznego !

Maja ♥



niedziela, 24 lipca 2016

Cukier Rożany...

Zapach dzikiej róży ujmuje każdego. Kojarzę go z latem i plażą, dlatego, że większość dróg nad
zatokę Gdańską jest usłana różami. Miesza się z zapachem gorącego piasku, sosen i słonej wody.
Każdy chce ten aromat zatrzymać na dłużej. I nie chodzi tu o perfumy... choć mogłabym pachnieć różami cały rok.
Kulinarnie róża bardzo dobrze sobie radzi. Pączki czy nie jeden tort cudownie komponują się z konfiturą z płatków róży. Woda różana dodaje smaku wielu potrawom i deserom.
Jednak tym osobom, którym te przetwory wydają się zbyt skomplikowane albo przerażonym odcinaniem białych, gorzkich końcówek z płatków róży, proponuję najszybszy sposób zachowania aromatu:
Cukier Różany.
Możliwości zastosowania jest wiele. Moim ulubionym jest kruszonka z cukru różanego, do pysznych bułeczek drożdżowych z owocami. Lemoniada lub kompot tez uwielbiają to towarzystwo.
Polecam tez kawę ze szczyptą kardamonu posłodzoną różanym cukrem. Oczywiście możecie też zrobić cukier puder poprzez dłuższe miksowanie i sypać go na wszelakie placki, naleśniki i ciasta.





Składniki:
1 szklanka płatków dzikiej róży (mocno ubita),
1/2 szklanki cukru (może być trzcinowy nierafinowany lub biały zwykły,
blender, pergamin,

Zbieranie płatków: czas nieograniczony, przyjemny i wyjątkowy.

Przygotowanie: 10 minut
+
czas suszenia ok. 3-5 dni, w zależności od wilgotności pomieszczenia i pogody.







Przygotowanie

Umieść w blenderze płatki róży wymieszane z cukrem. Blenduj pulsacyjnie kilka minut. 
Jeśli masa będzie zbyt mokra możesz dodać więcej cukru.
Gotowy, mokry cukier rozłóż na pergaminie, zostaw w przewiewnym, ciemnym miejscu i susz od 3 do 5 dni. Kiedy masz pewność, że cukier całkiem wysechł, rozkrusz widelcem lub w blenderze pulsacyjnie.
Wyschnięty cukier możesz tez zmiksować na puder, np. w młynku do kawy.
Przechowuj w szczelnym słoiku lub puszce.






Smacznego !
Maja ♥


sobota, 23 kwietnia 2016

Nie wyrzucaj! Glazurowana marchewka z miętowym pesto z natki...


Od stycznia do marca zawsze jestem wycofana, przygaszona, to mój najgorszy kwartał w roku. 
Przesypiam ten czas. Odpoczywam, żeby na wiosnę plonować.
Kiedy na targu pojawiają się młode warzywa i wiosenne kwiaty, w mojej głowie szare komórki przeprowadzają prawdziwą rewolucję. Idzie nowe!
Niecierpliwię się czekając na pierwszą młodą kapustę, botwinę, "małosolne", rzodkiewki, szparagi czy truskawki.
Pierwsze w tym roku na stół trafiają młode marchewki.
Od zawsze staram się wykorzystać jak najwięcej z kupionych na targu warzyw.
Bardzo cieszy mnie fakt, że jednym obecnych trendów kulinarnych jest filozofia "od korzenia do łodyżki". 
Liście, natki zawierają czasem więcej witamin i mikroelementów niż korzeń. Warto się nad tym zastanowić zanim wyrzucimy cokolwiek zielonego. Można mrozić, przetwarzać lub zjadać świeże. 
Zatem w przepisie prócz korzeni wykorzystałam także natkę marchewki, tworząc delikatne pesto z dodatkiem mięty.
Delikatne, glazurowane w gryczanym miodzie marchewki to iście wiosenne danie lub przekąska.





Składniki:

1 pęczek młodej marchewki z natką, 1 łyżka miodu gryczanego,  
1 łyżka masła lub oleju kokosowego, 1/4 szklanki oleju rzepakowego lub oliwy, 
2 łyżki pestek słonecznika, 1 ząbek czosnku, garść listków mięty, pieprz czarny, sól morska,
sok z 1/2 cytryny






Przygotowanie
Marchew razem z natką umyj. Korzenia nie obieraj, tylko w razie potrzeby lekko wyszoruj gąbką lub szczotką.
Natkę razem z pestkami słonecznika, czosnkiem, olejem i porządną garścią mięty umieść w blenderze lub moździerzu. Skrop sokiem z cytryny, dodaj sól, pieprz i zmiksuj lub utrzyj.
Pesto gotowe.
Marchewki ugotuj w lekko osolonej wodzie. Młode potrzebują zaledwie 6-10 minut w zależności od rozmiaru. Rozgotowane będą się rozpadać, dlatego należy uważać.
Z ugotowanych odlej wodę, dodaj masło, miód i wstaw ponownie na gaz.
Lekko potrząsając rondlem staraj się pokryć całe glazurą. Poczekaj, aż lekko się zrumienią, przypraw solą i pieprzem. Podaj gorące z miętowym pesto.
Ja dodatkowo posypałam świeżym tymiankiem.





Smacznego ! 
Maja


czwartek, 4 lutego 2016

Szybkie pączki serowe: cytrynowe lub cynamonowo - pomarańczowe


Pieczenie pączków przed pracą to może nie najlepszy pomysł. Wszędzie mam ślady lukru i pachnę jakbym pół nocy w piekarni spędziła.
Wy jednak możecie pączki upiec po pracy. Zajęło mi to godzinę z minutami. To naprawdę szybkie pączki z twarogiem.
Lukier, cukier puder, trochę przypraw i skórki z cytrusów. Gotowe.
Do smażenia tym razem nie smalec, a olej słonecznikowy.
Na początku ciasto wyda Wam się ciężkie do rozwałkowania, ale sekretem będzie tu olej. Wysmarujcie ręce, blat lub pergamin, wówczas ciasto łatwo się Wam podda.
Z przepisu zrobiłam 15 pączków z dziurką i 10 mini pączków. 



 



Składniki:
500 g twarogu półtłustego ,
3,5 szklanki mąki (ok. 500 g),
4 żółtka, szczypta soli, 1/2 szklanki cukru pudru, płaska łyżeczka sody, 1/2 szklanki kwaśnej śmietany 18%, skórka otartą z cytryny i pomarańczy, cynamon, 4 łyżki mielonych migdałów, 1-1,5 litra oleju, sok z 1 cytryny i dużo cukru pudru na lukier.



Przygotowanie 
Przygotuj głęboki rondel lub patelnię. 
Do dużej miski włóż twaróg, cukier puder i żółtka. Miksuj na gładka masę. Dodaj śmietanę, sodę i sól, ponownie wymieszaj. Mieszając stopniowo dosypuj mąkę. Pod koniec zagnieć dokładnie ciasto. Na blacie rozłóż pergamin i wysmaruj go olejem.
Ciasto podzieliłam na 3 części. Do jednej dodałam połowę skórki z cytryny, do drugiej skórkę z pomarańczy i cynamon. Ostatnią wymieszałam z mielonymi migdałami ( to na mini pączki ).
Pamiętaj, oleju w rondlu musi być na tyle dużo, żeby pączki zanurzyć do połowy.



 

Pączki z dziurką
 
Ciasto rozwałkuj na grubość 1 cm, szklanką wytnij kółko, a dziurkę w środku np. małym kieliszkiem.
Podgrzej olej w rondlu. Temperatura oleju będzie odpowiednia kiedy po zanurzeniu w nim kawałka ciasta będzie mocno skwierczało.
Pączki smaż po 2 min. z każdej strony.

Do pączków z dziurką zrób lukier:
2 szklanki cukru pudru wymieszaj z sokiem z 1 cytryny. Gdyby lukier był zbyt gesty dodaj odrobinę wrzącej wody.
Pączki cytrynowe polej lukrem i posyp skórką cytrynową.
Natomiast te pomarańczowo - cynamonowe polej lukrem, posyp skórką pomarańczy i oprósz cynamonem, najlepiej świeżo tartym.





Mini pączki

Ręce wysmaruj olejem i ulep małe kulki, nie większe niż piłka do ping-ponga :-)
Smaż na rozgrzanym oleju po 2 minuty z każdej strony.
Gotowe pączki odsącz na ręczniku papierowym.
Pozostała tylko dekoracja.
Mini pączki oprósz cukrem pudrem wymieszanym z cynamonem.




 


Smacznego!
Maja


czwartek, 7 stycznia 2016

Sałatka z karmelizowanym kaki, jarmużem i kozim serem...

Lubicie nowe, niecodzienne połączenia w sałatce?
Pewnie nie ma sałatki, która zasmakuje każdemu. Jeśli decydujecie się na eksperyment wybierzcie ulubione składniki. Kiedy mam więcej czasu i wolne weekendy lubię odkrywać nowe smaki i częstować wymyślną potrawą moją rodzinę.
Robię przegląd lodówki i pomysł sam się rodzi.
Jarmuż (z ogrodu) w towarzystwie słodkiego, karmelizowanego kaki, z dodatkiem egzotycznych owoców i koziego sera to naprawdę smaczne połączenie.
Do tego tradycyjny winegret.
Na koniec płatki nagietka... oczywiście można pominąć.
My mamy to szczęście, że w naszym ogródku nagietki nadal kwitną, mimo połowy grudnia...
Zimowa sałatka w kolorach lata.





 Składniki:

kilka liści jarmużu (w/g potrzeb), 1 owoc kaki, 1 mandarynka,  
150 g koziego sera, 4 łyżki pestek granatu,
1 łyżka cukru, 1 łyżka masła

sos
4 łyżki oliwy, 2 łyżki soku z cytryny, sól morska, pieprz świeżo mielony





Przygotowanie
Kaki obierz, przekrój na pół i pokrój w grube plastry.
Na patelnię wsyp cukier, podgrzej, kiedy zacznie się topić dodaj masło.
Plastry kaki połóż na karmelu i  karmelizuj ok. 2 minuty z każdej strony.
Mandarynkę obierz że skóry i błon. 
Umyte liście jarmużu porwij palcami na kawałki, ułóż na półmisku, na wierzch połóż karmelizowane kaki, cząstki mandarynek, na wierzch pokrusz kozi ser i posyp pestkami granatu. 

sos
Do słoiczka wlej oliwę i sok z cytryny, dodaj przyprawy, zakręć i wymieszaj potrząsając.
Polej sosem sałatkę.
Sałatkę możesz ozdobić płatkami nagietka.




Smacznego! 
Maja