Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Mandarynkowe ciasto z migdałami i ricotta - odwrócone...

Mandarynki... owoc, który często kojarzy się ze świętami.
Wspominam czasy, kiedy cytrusy można było kupić tylko w okresie grudniowych świąt. Podarowanie najbliższym członkom rodziny czy znajomym w tym dniu siatki mandarynek, cytryn lub pomarańczy nie było  nietaktowne ani śmieszne.
Czekałam zawsze na ten czas, choć najbardziej kocham rodzime owoce.
Największą radością była pomarańcza zawinięta w papierek, wszystkie papierki wkładałam między strony książek, tak jak papierki od zagranicznych cukierków. Na pamiątkę.
Do dziś dbam o to żeby w domu na święta było mnóstwo cytrusów.
Ostatnio wszędzie dostępne są mandarynki z liśćmi. Wyglądają niezwykle egzotycznie i apetycznie.
Nigdy nie wykorzystywałam mandarynek do ciast, ale bardzo lubię je kandyzować.
Postanowiłam połączyć je z ulubionym ciastem z ricotta.







Składniki:

ciasto
1 1/2 szklanki mąki pszennej, 1/2 szklanki drobno zmielonych migdałów,
10 dag masła, 250 g serka ricotta, 
1/2 szklanki cukru, 3 jajka, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli, 

kandyzowane mandarynki
1,5 szklanki cukru, 1,5 szklanki wody, 
5 mandarynek
garść płatków migdałowych, papier do pieczenia, forma okrągła 20-24 cm




Przygotowanie

 kandyzowane owoce
W dużym rondlu lub na patelni z grubym dnem wymieszaj cukier i wodę.
Doprowadź do lekkiego wrzenia. Mandarynki umyj dokładnie, pokrój delikatnie w średnie plastry.
Kiedy cukier się rozpuści, ułóż w rondlu pojedynczo plastry owoców.
Gotowanie będzie trwało ok. 1 godzinę na bardzo małym ogniu.
Skórka mandarynki powinna być miękka.







ciasto
Piekarnik nagrzej do 180 C.
Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę, nie przerywając ucierania dodawaj po 1 jajku. 
Połącz masę z serkiem ricotta. Dodaj przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i mielonymi migdałami. Wymieszaj ciasto.
Formę na ciasto wyłóż pergaminem. Na pergamin wsyp płatki migdałów.
Ułóż plastry kandyzowanych mandarynek, a na koniec wyłóż gotowe ciasto
Piecz ok. 35-40 minut w 180 C (do suchego patyczka). 
Jeśli w środku ciasto będzie surowe, a góra zbyt szybko będzie się rumienić przykryj placek pergaminem.
Gotowe ciasto połóż odwrotnie na kratce do studzenia i delikatnie zdejmij pergamin.
Możesz posypać cukrem pudrem.
Smak ciasta możesz wzbogacić cynamonem.





Smacznego ! 
Maja


Ciasta z ricotta:

sobota, 28 listopada 2015

Makaron soba z karmelizowaną figą i jarmużem...


Najchętniej jem to co polskie, tradycyjne, co w dzieciństwie jadłam na co dzień.
Mimo, iż miałam tylko kilka ulubionych potraw, dziś wracam nawet do tych smaków, które pojawiały się w domu, choć ja do ich jedzenie się przymuszałam. Teraz tworzę ich własną wersję.
Uwierzcie mi, kiedy nad moją głową zbierają się chmury, na poprawę samopoczucia wybiorę  ''schabowego'' z purée ziemniaczanym i mizerią.
Jednak są dni kiedy nabieram ochoty na coś innego, odkrywczego.
Minimum składników, maksimum smaku i trochę egzotyki. Tak bym opisała tą potrawę. 

Figa. Główna bohaterka dania, najczęściej pojawiają się w naszej kuchni w wersji wytrawnej.
Tu w towarzystwie króla witamin 
i bezglutenowego makaronu.
Do tego lekka słodycz miodu i charakterystyczny smak octu balsamicznego.
Danie, którego przygotowanie zajmie wam 15 minut.





wtorek, 20 października 2015

Placki z cukinii i jarmużu z bazylią ...

Cukinia, szczególne w sezonie, często gości na naszym stole. Zapiekanki, zupy, gulasze, placki, muffiny
lub czekoladowe ciasto. Używamy ją do wszystkiego.

Placki z cukinii robię często, bo to szybkie i łatwe danie.
Zanim patelnia się dobrze nagrzeje cukinia jest starta i gotowa do smażenia.
Dzięki temu, że w przydomowym ogródku mamy teraz  jarmuż, mogłam moje ulubione placki wzbogacić dodatkowym smakiem i sporą porcją witamin.
Krótko smażone, z małą ilością mąki, idealne na gorąco, ale również jadalne na zimno.
Możecie zjeść w towarzystwie sałaty lub ulubionego sosu czy dipu.
Ja uwielbiam je prosto z patelni.






czwartek, 1 października 2015

Tagliatelle z karmelizowanymi zielonymi pomidorami, boczkiem i jarmużem...

Znów wracam do makaronów.
Kiedyś porzuciłam ich systematyczne spożywanie, żeby pozbyć się tu i ówdzie nadmiaru ciała.
Niestety miłość do makaronów, klusek, pierogów, naleśników i pizzy wygrywa z pożądaniem lepszej figury.
Po stokroć wolę takie pyszności niż najlepsze słodycze.
Ostatnio zakochałam się w karmelizowaniu wszystkiego w cukrze dark muscovado, więc i ten przepis ma coś z ostatniego zakochania.
Pyszne i szybkie danie dla zbieganych miłośników makaronu.







piątek, 18 września 2015

Jesienna zupa z jarmużem i czerwoną soczewicą...

Wczoraj jeszcze upalny dzień, dziś już nadmorski, silny wiatr i coraz gęstsze chmury...
Skarpet jeszcze nie wkładam, ale herbatę parzę coraz częściej i nie jem już tak dużo lekkich sałatek.
Latem, gotowanie zup w naszej kuchni jest zawieszone. Czasem prócz chłodnika pojawi się gorący rosół czy pomidorowa, ale sporadycznie.
Kiedy nadmorski wiatr zrywa z drzew pierwsze, pojedyncze liście, które wędrują  po niebie wśród ostatnich promieni letniego słońca zaczynam sezon na zupy. Gorąca, gęsta, aromatyczna, pełna warzyw, kasz czy strączków... Taka, która rozgrzeje od środka i pozwoli się cieszyć smakiem jesieni... i co najważniejsze: będzie kolorowa!

Zapraszam na moją jesienną zupę z soczewicą i jarmużem.







czwartek, 27 sierpnia 2015

Spaghetti z karmelizowanymi pomidorami koktajlowymi, pesto z jarmużu i fetą...

Uwielbiam spaghetti!
Młodsza o kilkanaście lat, kiedy mogłam jeść dużo więcej nie przejmując się figurą, zjadałam makaronowe nitki co drugi dzień.
Czasem z tłustym boczkiem i majerankiem albo wątróbką i grzybami, a innym razem z warzywami i mielonym mięsem.
Dziś wybieram trochę lżejsze wersje spaghetti z warzywami lub ziołowym pesto.

Na osiedlowym ogródku - trawniku jarmuż i pomidory koktajlowe dojrzały do tego by zawitać na naszych talerzach, więc korzystam i zapraszam na obiad.

Słodkie pomidory karmelizowane w miodzie i occie balsamicznym, połączone z pesto, o lekko orzechowym posmaku za sprawą jarmużu i oleju rzepakowego.
Zapraszam.






Pesto z jarmużu z bazylią i olejem rzepakowym...

Pesto. Sos z oliwy, bazylii, parmezanu i orzeszków piniowych. To wersja oryginalna.
Jednak mało kto ogranicza się do tej wersji.
Do zrobienia pesto możesz użyć innego rodzaju oleju, orzechów, pestek, natek czy liści.
Ja uwielbiam cytrynowe pesto ze szpinaku i owe pesto z jarmużu, choć oryginalną wersję również.

Poszukując ulubionego smaku wystarczy zmienić jeden składnik.
Ten poniżej jest bardzo wyraźny w smaku za sprawą czosnku i oleju rzepakowego, ale jest też aromat bazylii.






piątek, 7 sierpnia 2015

Kotlety ziemniaczane z bobem, majerankiem i fetą...

Mam nadzieję, że te zdjęcia, robione na szybko Was zachęcą.
Pyszne kotlety ziemniaczane z bobem, fetą i dużą ilością świeżego majeranku.
Są delikatne, ale nie dietetyczne, chyba że upieczesz je w piekarniku.
My zjadamy je z sosem tzatziki i z zieloną sałatą.





środa, 29 lipca 2015

Lody z syropem z kwiatów czarnego bzu ...

Lody mogłabym jeść na okrągło. Wymyślać ich nowe ich smaki też.
Zakochana w syropie z kwiatów czarnego bzu (PRZEPIS), pomyślałam o truskawkowych lodach z jego aromatem.
Są przepyszne!
Lekko owocowy smak i mocna nuta syropu.

Jeśli nie macie w swojej spiżarni syropu z kwiatów czarnego bzu, możecie skorzystać z tych dostępnych w sklepie. 






poniedziałek, 20 lipca 2015

Konfitura poziomkowa z kwiatem czarnego bzu...

Poziomki...




Na nowym miejscu mieszkamy niespełna rok. Wydawało mi się, że w okolicy zwiedziłam już wszystkie zakątki. Nie przypuszczałam, że pomiędzy osiedlami znajdę tyle cudowności. Prawdziwe ''złoże'' poziomek.
Ile kroć wybiorę się na lipcowy spacer, przynoszę pół kobiałki tych cudownych owoców. Najdziwniejsze jest to, że nie jestem jedynym odkrywcą, codziennie spotykam kogoś z miska lub pojemnikiem pełnym poziomkowego koloru.
Pewnie niedługo się tym cudem nacieszę, ponieważ te tereny będą zabudowane, więc korzystam jak najczęściej i chowam smak w słoiki.


czwartek, 9 lipca 2015

Dżem z truskawek i rabarbaru z wanilią...

O tym dżemie marzę cały rok. Lekko kwaskowaty za sprawą rabarbaru. Aromatyczny od truskawek zmieszanych z wanilią. Trzy smaki, bardzo wyczuwalne. Zimą napycham nim tarteletki, muffiny lub drożdżowe bułki.
Dżem jest bardzo gęsty, ponieważ rozgotowany rabarbar robi się mocno kremowy. Nie obieram rabarbaru już od dawna. Zawsze mnie to irytowało, ale tak byłam nauczona. Teraz staram się wybierać łodygi cienkie
i młode, których skórka nie jest twarda.
Wanilia w połączeniu z truskawkami czy rabarbarem to prawdziwa słodycz. Idealnie się komponuje, podkreśla aromat, nie tłumiąc smaku owoców.








środa, 1 lipca 2015

Galaretka z kwiatów czarnego bzu...

Kwiaty czarnego bzu, od lat dodaję do innych przetworów.
Dżem z truskawek, rabarbaru czy poziomek, dzięki tym kwiatom zyskuje niesamowity aromat.
Syropu zrobiłam kilkadziesiąt butelek, żeby mieć zapas na całą zimę. Koktajle, lody, lemoniady będą często nim doprawiane. Czasem użyję go na przeziębienie.
Czegoś jednak do pełni szczęścia brakowało w spiżarni. Galaretka z kwiatów czarnego bzu ? Tak!
Złocista, gęsta, jak najlepszy miód z pasieki. Posłuży do nadziania muffin, przełożenia tortu lub do naleśników. Prawdziwe słońce zamknięte w słoiku, z drobnymi, białymi kwiatkami, nie tylko smakuje cudownie, ale też pięknie wygląda.
Galaretka nie ma takiej konsystencji jak ta z jabłek czy porzeczek, ale jej  gęstość można poprawić sokiem z cytryny. Ja jednak nie chciałam, żeby zbyt duża ilość kwaśnego soku popsuła smak kwiatów.




poniedziałek, 22 czerwca 2015

Lody rabarbarowe z białą czekolada i wanilią...

Rabarbar od zawsze i na zawsze kojarzyć będę z kruchym plackiem Mamy.
Zawsze smakował tak samo, idealnie. Cała blacha znikała chwilę po upieczeniu.
W rabarbarowym sezonie bez tego ciasta nie było niedzieli.
Co roku czekam na ten moment kiedy czerwono-zielone łodygi pojawią się w warzywniakach.
Pomysłów na jego wykorzystanie mam więcej niż czasu, ale co roku przecież mogę do nich wrócić.
Tym razem postawiłam na lody !
Pyszne, kremowe z nutą wanilii i słodzone białą czekoladą.
Połączenie rabarbaru z wanilią gości w mojej kuchni od dawna, głównie w postaci dżemu, ale z białą czekolada połączyłam go pierwszy raz.
Smak odbiera mowę...





sobota, 20 czerwca 2015

Tarta panna cotta z karmelizowanymi truskawkami w czerwonym winie...

Lato w tym roku nie jest dla nas łaskawe. Każdy weekend począwszy od majówki spędzamy w domu
z powodu mniej lub bardziej poważnych chorób. Kiedy wszyscy spacerują, zwiedzają, cieszą się słońcem, My musimy tworzyć je sami w kuchni. Dobrze, że lato tak smakuje, że z łatwością można stworzyć potrawy pełne słońca.




Od ilości kolorów i zapachów na targowisku kręci mi się w głowie.
Patrząc na wszystkie owoce, warzywa w myślach układam je na talerzu i choć przychodzę po konkretne zakupy zawsze kupuje nadmiar, którego często nie jestem w stanie udźwignąć.
Kiedy wszystko tak cudownie pachnie jak można przejść obok obojętnie?!
Oprócz owocowo-warzywnego szaleństwa w naszej kuchni musi znaleźć się deser.
Nasze domowe weekendy musimy sobie mocno dosładzać.




Połączenie kruchego, delikatnego ciasta z waniliową panna cotta i truskawkami karmelizowanymi w czerwonym winie to bardzo prosty, letni deser.
Możecie użyć do niej wszystkich owoców karmelizowanych albo zatopić w niej świeże truskawki czy maliny.
Spróbujcie z pieczonym rabarbarem, w parze z wanilią się komponuje.

Panna cotta zrobiłam z samej śmietanki bez dodatku mleka, bo tak lubię najbardziej. Wy możecie zamienić połowę śmietanki mlekiem.



Składniki:
ciasto: 250 g mąki pszennej, 150 g zimnego masła, 1 jajko, 2 czubate łyżki cukru pudru, szczypta soli 

panna cotta: 500 ml śmietanki 36%, 50-100 g cukru (w zależności od preferencji), 1 laska wanilii, 
3 łyżeczki żelatyny

truskawki: 500 kg umytych, suchych truskawek, 2 łyżki cukru, 100 ml czerwonego wina (wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, słodkie)




Przygotowanie
Ciasto
Zimne masło posiekaj z przesiana mąką, cukrem pudrem i solą. Rozkrusz składniki jak na kruszonkę, dodaj jajko i zagnieć ciasto tak szybko jak to możliwe. Uformuj z niego kulkę i włóż na 30 min. do lodówki.
Nagrzej piekarnik do 180 C. Wyjmij ciasto z lodówki, rozwałkuj cienko, wyklej nim wysmarowaną masłem i oprószoną mąka formę. Ciasto nakłuj widelcem, żeby nie podnosiło się podczas pieczenia.
Piecz 25-30 minut na złoty kolor. Upieczony spód odstaw do ostygnięcia.

Panna cotta
Żelatynę namocz w kilku łyżkach mleka i odstaw na kilka minut żeby napęczniała.
Śmietankę z cukrem podgrzej, ale nie doprowadzaj do gotowania. Laskę wanilii rozetnij wzdłuż, wydłub wszystkie ziarenka i dodaj razem z laską do gorącej śmietanki. Podgrzewaj chwilę bez gotowania, zdejmij z ognia, wyjmij laskę i dodaj żelatynę. Mieszaj do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny, odstaw do przestudzenia.
Kiedy masa będzie zimna, schłodź mocniej w lodówce. Lekko tężejącą wylej na spód tarty i włóż do lodówki na min. 4 godziny.

Truskawki
Na patelnię wsyp cukier i podgrzewaj aż się rozpuści. Kiedy cukier będzie miał jasno brązowy kolor układaj truskawki. Karmelizuj je 2 minuty, potem zalej winem i podgrzewaj, aż zredukujesz wino do gęstego sosu.
Połowę truskawek wyjmij z sosu, resztę razem z sosem przetrzyj przez sito.
Ja truskawki przygotowuję dopiero kiedy tarta jest gotowa i podaję ja z gorącym sosem.
Wy możecie podać tartę z zimnymi truskawkami, też będzie przepyszna.





Smacznego !
Maja  ♥


wtorek, 16 czerwca 2015

Syrop z kwiatów czarnego bzu...


Jako dziecko nie lubiłam zapachu kwiatów czarnego bzu, tak samo jak zapachu kwitnącego głogu...
Jednak z wiekiem wszystko się zmienia... także zapachy i smaki.
Od kiedy spróbowałam tego syropu, nie wyobrażam sobie bez niego spiżarni.
Najlepszy jaki piłam był ten, który dostałam od męża, ekologiczny, wyprodukowany w małej, lokalnej firmie w Szwecji.
Syrop jest pyszny, ale również bardzo zdrowy. Staram się, żeby był mocno skoncentrowany,
mocny w smaku i z jak najmniejszą ilością cukru.
Mam nadzieję, że choć część witamin w syropie pozostaje.
Taki syrop jest bardzo pomocny w zapobieganiu lub leczeniu przeziębienia.
Działa antybakteryjnie, wykrztuśnie, napotnie...
Jednak najważniejszy jest jego smak.
Na jego bazie robiłam przepyszną lemoniadę, poncz do tortu, używam do herbaty...
Uwielbiają go również dzieci.
Smak jest przecudowny!

Pamiętaj!
Surowe kwiaty nie nadają się do jedzenia. Natomiast po krótkiej obróbce termicznej, można je używać do woli. Możesz je smażyć w plackach, w cieście naleśnikowym, dodać do dżemu owocowego lub wysuszyć do herbaty.




Składniki:
40 koszyczków/baldachimów kwiatów czarnego bzu, 1 szklanka cukru, 
2 szklanki przegotowanej wody, 1 cytryna niewoskowana, sok z 1 cytryny





Przygotowanie
Kwiaty powinny być zebrane w miejscu mocno oddalonym od ulicy, wolne od zanieczyszczeń, całkowicie rozwinięte, niezwiędnięte.
Najlepiej zbierać je w promieniach słońca, kiedy zniknie rosa, w suchym dniu. Zrywaj delikatnie, starając się nie gubić pyłków.
Pamiętaj, że zebrane kwiaty trzeba zużyć w jak najkrótszym czasie od zbioru, ale przedtem ułóż je na białym pergaminie lub ściereczce, żeby małe owady z kwiatów się wyprowadziły. Na pierwszy rzut oka nikt w nich nie mieszka, ale po przyniesieniu do domu okazuje się, lokatorzy jednak są.
Z baldachimów obetnij tylko kwiaty, pozbywając się jak największej ilości zielonych łodyg, ich gorycz zepsuje smak syropu.
Kwiaty zasyp cukrem i skrop sokiem z cytryny. Odstaw na chwilę. W tym czasie zagotuj wodę i wystudź do 40°C.
Wodą zalej kwiaty, wymieszaj do rozpuszczenia cukru i dodaj pokrojoną w plastry cytrynę.
Przelej wszystko do słoja i wstaw do lodówki na 3-4 dni. Kilka razy dziennie potrząsaj słoikiem, żeby wymieszać składniki.
Po upływie tego czasu, przecedź syrop przez gazę, wlej do garnka i zagotuj.
Gotuj na wolnym ogniu ok. 5 minut. Gorący sok wlej do wyparzonych słoików lub butelek i zakręć. Jeśli słoiki się nie zamkną po wystudzeniu możesz je pasteryzować.

Przechowuj w ciemnym, chłodnym miejscu.
Syrop możesz przechowywać bez pasteryzowania w lodówce ok. 2-3 tyg.

Złoto z butelki możesz używać do przygotowywania napojów, herbaty, nasączania ciast lub polać nim deser.



Smacznego !
Maja





piątek, 5 czerwca 2015

Lody z awokado, banana i truskawek...

Cisza... 5:00 rano... na naszym osiedlu letnie poranki chwilami nie różnią się niczym od poranku na wsi.
Słońce, śpiew ptaków i dużo zieleni. Szczególnie w dni wolne od pracy wstaję wcześnie rano tylko po to, żeby poczuć zapach powietrza bez spalin... Czasem zobaczę sarnę, czasem lisa i niezliczoną ilość ptaków...
Dziś poranek był tak ciepły, że bez zastanowienia zajrzałam do zamrażalnika po owocowego loda.
Wczoraj robiłam smoothie na śniadanie i pomyślałam, że jego składniki są idealne do lodów.
Dzięki bananowi i awokado lody są kremowe, a ponadto wyjątkowo odżywcze. Zastąpiły mi śniadanie w upalny poranek.






Składniki:
1 dojrzałe awokado, 2 banany, 1,5 szklanki truskawek, ziarenka z połowy laski wanilii, 
2 łyżki soku z cytryny




Przygotowanie
 Awokado obierz, pokrój i skrop sokiem z cytryny. Banany obierz, pokrój i umieść w blenderze razem z umytymi truskawkami i awokado.
 Dodaj ziarenka wanilii i zmiksuj wszystkie składniki.
Lody umieść w dowolnych foremkach, kubeczkach i wstaw do zamrażalnika na min. 4 godziny.





 W zamrażalniku czekały na mnie moje "niezapominajkowe" kostki lodu.
Mała rzecz a jak cieszy. Miły dodatek do letnich napojów. 
Kwiaty w kuchni to prawdziwy skarb.
Jestem od nich uzależniona.





Smacznego !
Maja

wtorek, 2 czerwca 2015

Ciasto z białą czekoladą, truskawkami i bazylią... czyli Blondies...

Jak BROWNIES to i BLONDIES...
Nie wiedziałam wcześniej, że takie ciasto istnieje. Kiedyś po postu zamieniłam ciemną czekoladę na białą, ponieważ wydawało mi się to pomysłem idealnym, szczególnie w towarzystwie truskawek.
Ciasto wyszło przepyszne.
Zaczęłam szperać i gdzieś natknęłam się na taka nazwę.
Biała czekolada, truskawki, świeża bazylia... czy muszę Was dalej zachęcać? Nie sadzę.
Pamiętajcie że tak jak w przypadku brownies nie powinno to być wysokie ciasto.
W przeciwieństwie do ciasta z ciemną czekoladą, jest bardziej kremowe i wydaje się delikatniejsze, ale jest słodsze...





Składniki: 
200 g masła, 200 g białej, dobrej jakości czekolady, 1 szklanka mąki, 3 jajka, 1/4 szklanki drobnego cukru trzcinowego, truskawki, garść świeżych liści bazylii, sól
 

Przygotowanie
Nagrzej piekarnik do 180 C.
Czekoladę rozpuść z masłem w kąpieli wodnej: miskę z czekoladą i masłem umieść nad garnkiem z wrzącą wodą i czekaj, aż para rozpuści składniki.
Biała czekolada dużo szybciej się przypala, więc trzeba uważać.
Do miski wbij jajka i utrzyj je z cukrem, tworząc puszystą masę. Dodaj mąkę, dwie szczypty soli i wymieszaj.

Teraz dodaj wystudzoną czekoladę z masłem, powoli wlewając mieszaj składniki.
Bazylię posiekaj i dodaj do ciasta.
Formę na ciasto wysmaruj masłem i oprósz mąką lub wyłóż pergaminem. Ja używam kwadratowej formy, czasem tortownicy lub piekę w małych kokilkach jako ciastka.
Na wierzchu ciasta połóż umyte truskawki.
Piecz ok. 30 min.
Ciasto powinno być wilgotne.
Najlepsze jest na drugi dzień, wtedy ma najlepszą konsystencję, ale kto by czekał...
Upieczone Blondies możesz oprószyć cukrem pudrem.





Smacznego   !
Maja


piątek, 29 maja 2015

Lody bzowe...

Maj pachnie bzem w tym roku najintensywniej...
Przeniesienie tego aromatu do kuchni to najsłodszy pomysł!




Trochę się nabiegałam, naskubałam i kilka kilogramów cukru z lilaka znalazło się w naszej spiżarni.
Jestem przeszczęśliwa.
Teraz mogę eksperymentować z nim w kuchni.
Za chwilę połowę go zużyję, ale co tam... za rok znów będzie maj !





Składniki:   
5 żółtek, 1 szklanka kremówki 36% ( szukajcie takiej gęstej, ''swojskiej'' najlepiej), 
1/4 szklanki cukru z bzu, 1/4 szklanki cukru białego, 1 szklanka jogurtu lub maślanki







Przygotowanie
Śmietankę zagotuj w garnku, wyłącz po zagotowaniu. 
Żółtka utrzyj z cukrem i cukrem bzowym na biało. Nie przerywając ucierania powoli, cienką strużką wlewaj gorąca śmietankę. Gdy składniki połącza się, przelej masę z powrotem do garnka i podgrzewaj cały czas mieszając. Uważaj żeby masa się nie zagotowała! Powinna tylko zgęstnieć.
Na końcu połącz masę ze szklanką jogurtu lub maślanki.
Ja wybrałam maślankę, ale jeśli dodacie tłusty jogurt lub dodatkową szklankę tłustej śmietany lody będą bardziej kremowe.
Jeśli macie maszynę do lodów to w niej je zamrażajcie. Ja robię to tak jak moja Mama, wkładam do lodówki na 2-3 godziny, potem na ok. 4 godziny do zamrażalki i co godzinę mieszam dokładnie, żeby pozbyć się kryształków lodu.
Pamiętajcie, że domowe lody przed podaniem trzeba wyjąć co najmniej 20 minut wcześniej.






Smacznego!
Maja



środa, 20 maja 2015

Cukier z bzu lilak...


Jak zatrzymać zapach bzu na wiele miesięcy? Jak przenieść jego aromat do kuchni?




Wyobraźcie sobie placek pachnący majowym bzem albo bzowe lody...
To jest możliwe!
Już tydzień skubię kwiaty, zasypuje cukrem i miksuję. W domu na każdym stole, blacie, leżą rozłożone ściereczki z suszącymi się kwiatami bzu, które również zachowują część swojego aromatu oraz piękny kolor.
Według mnie samo zasypanie kwiatów bzu cukrem nie wystarczy żeby uzyskać i zatrzymać mocny aromat.
W zeszłym roku zaprzyjaźniona Kuchnia Ilony podała przepis na cukier lawendowy, który stał się moim uzależnieniem. Wykorzystuje ten przepis na wiele sposobów i mam już w swojej spiżarni cukry
o niezwykłym smaku i aromacie.
Teraz czas na cukier bzowy.



Mój musiał być mocny, po odkręceniu słoika od zapachu powinno się kręcić w głowie. Nie chciałam żeby smak gubił się w potrawie.
Jak wybrać kwiaty? Zbierałam ten lekko fioletowy, który rośnie w okolicy rodzinnego domu.
Ma obłędny zapach.
Kwiaty powinny być rozwinięte i zebrane w pierwszych promieniach słońca, zaraz po osuszeniu przez słońce rosy, wtedy mają najmocniejszy aromat.
Należy je wyskubać nie pozostawiając żadnych zielonych części, które są gorzkie.
Jeśli chcecie część kwiatów ususzyć, wystarczy je rozłożyć na lnianej ściereczce lub pergaminie i suszyć w zacienionym miejscu przez 48 godzin. Warunek, muszą być świeżo zerwane, żeby nie zdążyły zbrązowieć.
Dodam je do kompotu, dżemu, ciasta, lodów lub po prostu do herbaty.
Część suszonych kwiatów połączę z cukrem bzowym dla dodatkowego efektu.



Składniki:   
1,5 szklanki kwiatów bzu lilak, 1 szklanka drobnego cukru (może być trzcinowy),




Przygotowanie
Kwiaty włóż do słoika, zasyp cukrem i odstaw na kilka godzin, co jakiś czas potrząsając słoikiem żeby kwiaty dobrze oblepiły się cukrem.
Następnie umieść kwiaty w blenderze i zmiksuj dokładnie. Gotowy, mokry cukier rozłóż na pergaminie ułożonym na blasze. 
Ja czekam 24 godziny, aż cukier wyschnie i ponownie go rozkruszam w blenderze.
Potem susze kolejne 24 godziny i zsypuje do słoików.





Smacznego !
Maja ♥

sobota, 16 maja 2015

Limonkowy placek z ricotty z kremem i truskawkami...


MAJ...




Wyobrażam sobie, że moje imię pochodzi od nazwy najpiękniejszego miesiąca w roku...
...chociaż pewnie bliżej mi do ''Pszczółki Mai''.
Muszę dopytać się Mamy jak było naprawdę, póki co stawiam na ten miesiąc, choć urodziłam się we wrześniu. 
Za co kochamy MAJ ?! Za kwiaty, za zapach, za sezonowe produkty, jedne z najlepszych, jedne z pierwszych...
Ukwiecone drzewa, pierwsze pikniki, wystawianie buzi do słońca, kolory... 
Chociaż do pełnego lata jeszcze kawałek, to kochamy maj najbardziej, bo jest jego początkiem...
Szparagi, rabarbar, pierwsze truskawki, botwinka, młoda kapusta i marchewki, rzodkiewka, domowe ogórki małosolne, pierwszy chłodnik, konwalie, niezapominajki, bez lilak, kasztany kwitnące... listy potraw nie dam rady wymienić.
Zapraszam Was za to na ciasto.  Ciasto Majowe.




Placek z ricotty jest prosty do zrobienia, a przy tym przepyszny. Można na wierzch ułożyć truskawki, rabarbar lub inne owoce i zapiec albo potraktować jak biszkopt i przełożyć kremem.
Tak właśnie zrobiłam.




Składniki: 

ciasto 
240 g mąki ( ok. 2 szklanki), 10 dag masła, 250 g serka ricotta, 
1/2 szklanki cukru, 3 jajka, łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli, skórka z 1 limonki

krem
250 g serka mascarpone, 4 łyżki śmietanki słodkiej, 1 łyżka cukru pudru,
truskawki

tortownica 20-22 cm, pergamin




Przygotowanie

ciasto
Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę, nie przerywając ucierania dodawaj po 1 żółtku. 
Połącz masę z serkiem ricotta, dodaj skórkę z limonki. Dodaj przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i wymieszaj ciasto.
Z pozostałych białek ubij pianę i delikatnie wymieszaj z masą.

Formę na ciasto wyłóż pergaminem lub wysmaruj masłem i oprósz mąką. 
Wyłóż ciasto do formy. 
Piecz ok. 35-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C (do suchego patyczka). 
Jeśli w środku ciasto będzie surowe, a góra zbyt szybko będzie się rumienić przykryj placek pergaminem.
Placek wystudź na kratce. Kiedy wystygnie całkowicie przekrój na pół.

Krem
 Serek mascarpone ubij z dodatkiem śmietany i cukru pudru.

Przełóż ciasto połową kremu, na wierzch nałóż drugą część i ułóż mnóstwo aromatycznych truskawek na wierzch.







Smacznego !
Maja

piątek, 3 kwietnia 2015

DIY z kuchni: Sadzonki w skorupkach jajek...


Większość z Was wie, że brak ogrodu, tarasu nie stanowi już przeszkody w uprawie własnych ziół, pomidorków czy nawet papryki. W naszym domu na wiosnę wszystkie parapety zastawione są słoiczkami, puszkami, kubeczkami, skrzynkami i czym tylko się da. Nigdy nie zapomnę jak Dziadek w osobnym pokoju w mieszkaniu miał hodowlę sadzonek, które później trafiały do szklarni, a stamtąd pod folię lub do gruntu.
Dziadek z zamiłowania był ogrodnikiem, więc jako dziecko, odwiedzając dom rodzinny Mamy, mogłam przyglądać się tej pasji. To jedne z najmilszych wspomnień dzieciństwa.
Co roku sadzę zioła i inne przydatne w kuchni rośliny.
W tym roku, wykorzystując śmieci z kuchni zrobiłam sadzonki w skorupkach od jajek. Dzięki temu mam poczucie, że nic się nie marnuje, a rośliny mają naturalne podłoże.
Pamiętam, że Dziadek zbierał zawsze skorupki jajek do użyźniania ziemi.







Jeśli jednak sadzonki macie w kubeczkach, które nie wyglądają zbyt ładnie lub każdy jest inny, owińcie je np. gazetą i konopnym sznurkiem. Możecie tez użyć do tego skrawków tapety lub innych papierów.

Moim kolejnym, ulubionym sposobem na rośliny w domu jest wykorzystanie różnych filiżanek do ich sadzenia.
Wszystkie pomysły możecie z powodzeniem wykorzystać także do ozdoby stołu Wielkanocnego.
Będą pięknym uzupełnieniem Wielkanocnych potraw.
 


Maja

Wielkanocny stół...


Moim ulubionym stołem Wielkanocnym jest stół biały. Na nim najładniej wyglądają kolorowe potrawy. Przezroczyste szkło, białe naczynia, białe piórka i delikatne, wiosenne akcenty w postaci gałązek.
W tym roku robiąc zdjęcia do magazynu M.A.D. Lifestyle Magazine wyszły mi zupełnie nowe stylizacje Wielkanocnego stołu.



 






Wesołych Świąt !
Maja