Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 17 marca 2013

Nova Pierogova...




W końcu odwiedziliśmy...
Powiem szczerze... zdjęć pierogów nie zrobiłam, ponieważ kiedy zostały nam podane szkoda było mi czasu na  robienie czegoś innego niż delektowanie się ich smakiem...
Zanim się zorientowałam talerze były puste... Ale obiecuje uzupełnić ten post zdjęciami, ponieważ to miejsce odwiedzimy jeszcze nie raz.
Osobiście polecam Currakowe i Z Boczkiem Wędzonym. Pierwsze bardziej egzotyczne za sprawą curry i ananasa, dla mnie naprawdę pyszne. Drugie bliższe naszym rejonom bo z serem i wędzonką... też wyśmienite.
Dla dzieci pierogi w przemiłym kształcie serduszek... coś co urzekło naszego 5,5 latka... Jego wybór to Szarlotkowo - Lodowe pierogi, nie zdążyłam spytać czy smaczne i znów pusty talerz.
Jeśli  pierogi to za mało, w menu jest także zupa, sałatki lub makaron... A jeśli nie chcecie jeść obiadu wpadnijcie choć na kawę i ciasto, w takim pięknym wnętrzu i z takim widokiem wizyta będzie dla Was na pewno miłym wspomnieniem...
To jest miejsce wyjątkowe i oby jak najdłużej utrzymało się na kulinarnej mapie trójmiasta, czego życzę z całego serca.
Logo oraz karta menu zaprojektowana przez studio graficzne URSA MAIOR, krótko mówiąc powaliły mnie na kolana...


Więcej informacji: Nova  Pierogova




 


Maja ♥

3 komentarze:

  1. Byłam dzisiaj i miejsce też mnie oczarowało, jedzenie również, wrócę nie raz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawa, że cudowne miejsce?! Warte powrotu... :)

      Usuń