Łączna liczba wyświetleń

środa, 29 lipca 2015

Jogurtowe lody o smaku kwiatów czarnego bzu i truskawek...

Lody mogłabym jeść na okrągło. Wymyślać ich nowe ich smaki też.
Zakochana w syropie z kwiatów czarnego bzu (PRZEPIS), pomyślałam o truskawkowych lodach z jego aromatem.
Są przepyszne!
Lekko owocowy smak i mocna nuta syropu.

Jeśli nie macie w swojej spiżarni syropu z kwiatów czarnego bzu, możecie skorzystać z tych dostępnych w sklepie. 







Składniki:
1 szklanka truskawek, 300 ml śmietanki 36%, 200 ml tłustego jogurtu 10%, 
100 ml syropu z kwiatów czarnego bzu


Przygotowanie
Truskawki umyj, usuń szypułki. W małym rondlu, podsmaż truskawki, pozbędziesz się nadmiaru wody. Mieszaj cały czas, żeby owoce się nie przypaliły. Kiedy woda odparuje, truskawki przetrzyj przez sito lub zmiksuj.
Do musu dodaj syrop z kwiatów czarnego bzu i mieszaj żeby składniki i smaki się połączyły.
Jogurt zmiksuj ze śmietanką i nie przerywając miksowania połącz z musem. Po uzyskaniu jednolitej masy lody można umieścić w maszynie do lodów lub w pojemniku schować do zamrażalnika.
Jeśli nie posiadacie maszyny, chłodźcie lody przez noc w lodówce, włóżcie do zamrażalnika
na ok. 4 godziny.
W tym czasie przemieszajcie co godzinę lody żeby pozbyć się kryształków lodu.
Lody trzeba wyjąć co najmniej 20 minut przed podaniem.






Smacznego !
Maja


poniedziałek, 20 lipca 2015

Konfitura poziomkowa z kwiatem czarnego bzu...

Poziomki...




Na nowym miejscu mieszkamy niespełna rok. Wydawało mi się, że w okolicy zwiedziłam już wszystkie zakątki. Nie przypuszczałam, że pomiędzy osiedlami znajdę tyle cudowności. Prawdziwe ''złoże'' poziomek.
Ile kroć wybiorę się na lipcowy spacer, przynoszę pół kobiałki tych cudownych owoców. Najdziwniejsze jest to, że nie jestem jedynym odkrywcą, codziennie spotykam kogoś z miska lub pojemnikiem pełnym poziomkowego koloru.
Pewnie niedługo się tym cudem nacieszę, ponieważ te tereny będą zabudowane, więc korzystam jak najczęściej i chowam smak w słoiki.

Smaku poziomek najlepiej nie zabijać zbyt dużą ilością cukru.
Przepisy typu 1 kg cukru na 1 kg owoców zawsze się sprawdza, ale mniejsze ilości cukru nie powodują, że konfitury się psuja, więc warto odjąć część na rzecz lepszego, niecukrowego smaku.
Do moich konfitur dodałam kwiaty czarnego bzu, żeby podkreślić smak i dodać wspaniałych właściwości.




Składniki:
2 szklanki poziomek, 1/2 szklanki cukru, 1 szklanka wody,  
2 łyżki soku z cytryny, kwiaty czarnego bzu


Przygotowanie
Poziomki umyj pod delikatnym strumieniem wody, żeby się nie rozpadły. Dojrzałe są bardzo delikatne.
Odstaw na sitku do wyschnięcia.
W rondlu z grubym dnem ugotuj syrop z cukru i wody, kilka razy doprowadzając do wrzenia i wytworzenia się piany.
Kiedy syrop będzie gęsty, u mnie po ok. 20-30 minutach, zmniejsz ogień i wrzuć poziomki, smaż konfitury. Długość smażenia zależy od indywidualnych potrzeb, minimum to 5 minut, ale możesz też czekać do odparowania całej wody. Nie mieszaj konfitur tylko potrząsaj co chwilę rondlem, żeby owoce się nie rozpadły. Kiedy dochodzi do zbyt mocnego gotowania, zdejmij rondel co jakiś czas z ognia, żeby nie przypalić konfitury.
Pod koniec gotowania wsyp kwiaty czarnego bzu, wcześniej oczyszczone z odciętymi, zielonymi łodygami.
Gorącą konfiturę przełóż do wyparzonych słoików, zakręć i postaw do góry dnem na 5 min.
Po tym czasie należy słoiki odwrócić. Kiedy zimny słoik będzie miał wklęsłe wieczko oznacza to, że słoik się zamknął.
Przetwory przechowujemy w chłodnym, ciemnym miejscu.
Po otwarciu ok. 2 tygodnie, zawsze w lodówce.






Smacznego ! 
Maja


czwartek, 9 lipca 2015

Dżem z truskawek i rabarbaru z wanilią...

O tym dżemie marzę cały rok. Lekko kwaskowaty za sprawą rabarbaru. Aromatyczny od truskawek zmieszanych z wanilią. Trzy smaki, bardzo wyczuwalne. Zimą napycham nim tarteletki, muffiny lub drożdżowe bułki.
Dżem jest bardzo gęsty, ponieważ rozgotowany rabarbar robi się mocno kremowy. Nie obieram rabarbaru już od dawna. Zawsze mnie to irytowało, ale tak byłam nauczona. Teraz staram się wybierać łodygi cienkie
i młode, których skórka nie jest twarda.
Wanilia w połączeniu z truskawkami czy rabarbarem to prawdziwa słodycz. Idealnie się komponuje, podkreśla aromat, nie tłumiąc smaku owoców.







Składniki:  
1 kg truskawek, 0,5 kg rabarbaru, 2 laski wanilii, 0,5 kg cukru, sok z 1/2 cytryny





Przygotowanie
Pierwsza czynność przed robieniem przetworów to przygotowanie słoików. TUTAJ - JAK TO ZROBIĆ.

Truskawki umyj, oderwij szypułki i osusz. Rabarbar umyj, pokrój w nieduże kawałki.
Składniki włóż do dużego garnka, skrop sokiem z cytryny i zasyp cukrem. Dodaj ziarenka z rozciętych lasek wanilii. Do gotowania wrzuć również same laski.
Wstaw na mały ogień, mieszając doprowadź do wrzenia.
Gotuj ciągle mieszając, aż rozpuści się cukier, a owoce lekko się rozgotują. Kiedy odparuje woda, a dżem osiągnie pożądaną gęstość, wyjmij laski wanilii i gorący przełóż do wyparzonych słoików, zakręć i  postaw dnem do góry na 5 minut.
Po upływie tego czasu odwróć słoiki, kiedy wystygną, wieczka słoików powinny być wklęśnięte.
Przetwory przechowuj w chłodnym, ciemnym miejscu. Po otwarciu w lodówce.



Smacznego !
Maja


 

środa, 1 lipca 2015

Galaretka z kwiatów czarnego bzu...

Kwiaty czarnego bzu, od lat dodaję do innych przetworów.
Dżem z truskawek, rabarbaru czy poziomek, dzięki tym kwiatom zyskuje niesamowity aromat.
Syropu zrobiłam kilkadziesiąt butelek, żeby mieć zapas na całą zimę. Koktajle, lody, lemoniady będą często nim doprawiane. Czasem użyję go na przeziębienie.
Czegoś jednak do pełni szczęścia brakowało w spiżarni. Galaretka z kwiatów czarnego bzu ? Tak!
Złocista, gęsta, jak najlepszy miód z pasieki. Posłuży do nadziania muffin, przełożenia tortu lub do naleśników. Prawdziwe słońce zamknięte w słoiku, z drobnymi, białymi kwiatkami, nie tylko smakuje cudownie, ale też pięknie wygląda.
Galaretka nie ma takiej konsystencji jak ta z jabłek czy porzeczek, ale jej  gęstość można poprawić sokiem z cytryny. Ja jednak nie chciałam, żeby zbyt duża ilość kwaśnego soku popsuła smak kwiatów.






Składniki:
40 baldachimów kwiatów czarnego bzu, 1 szklanka cukru, 2 szklanki wody,  
2 cytryny ekologiczne (niewoskowane), 10 baldachimów kwiatów w dniu gotowania






Przygotowanie
Kwiaty czarnego bzu zbierz w miejscu oddalonym od ulicy, wolne od zanieczyszczeń, całkowicie
rozwinięte i niezwiędnięte.
Najlepiej zbierać je w suchy, słoneczny dzień przed południem, ale nie trzeba sztywno się tego trzymać.
Zrywaj delikatnie, starając się nie gubić pyłków.
Pamiętaj, że zebrane kwiaty trzeba zużyć w jak najkrótszym czasie od zbioru. Przed użyciem ułóż je na białym pergaminie lub ściereczce, żeby małe owady z kwiatów się wyprowadziły. Na pierwszy rzut oka nikt w nich nie mieszka, ale po przyniesieniu do domu okazuje się, że lokatorzy jednak są.
Z baldachimów obetnij tylko kwiaty, pozbywając się jak największej ilości zielonych łodyg.
Kwiaty wsyp do dużego słoja.
Z cukru i wody ugotuj syrop, wystudź do 40 C i zalej nim kwiaty.
Kiedy syrop będzie zimny dodaj plastry 1 cytryny i wstaw do lodówki na 2-3 dni.  Kilka razy dziennie potrząsaj słoikiem, żeby wymieszać składniki.
Po upływie tego czasu, należy syrop przecedzić. Użyj do tego gazy lub bawełnianej ściereczki.
Poczekaj, aż cały syrop ścieknie do naczynia, po czym delikatnie wyciśnij pozostały sok z kwiatów.
Syrop gotuj na małym ogniu do zgęstnienia, często mieszając. Podczas gotowania sprawdzaj gęstość, wylewając odrobinę galaretki na zimny talerz. Kiedy gęstość będzie zadowalająca, pod koniec gotowania dodaj sok z 1 cytryny i  kwiaty zebrane w tym dniu, zagotuj i przelej galaretkę do wyparzonych wcześniej słoików.
Słoiki zakręć mocno i postaw na 5 minut do góry dnem. Odwróć je i po wystudzeniu schowaj w spiżarni.






Smacznego !
Maja



poniedziałek, 22 czerwca 2015

Lody rabarbarowe z białą czekolada i wanilią...

Rabarbar od zawsze i na zawsze kojarzyć będę z kruchym plackiem Mamy.
Zawsze smakował tak samo, idealnie. Cała blacha znikała chwilę po upieczeniu.
W rabarbarowym sezonie bez tego ciasta nie było niedzieli.
Co roku czekam na ten moment kiedy czerwono-zielone łodygi pojawią się w warzywniakach.
Pomysłów na jego wykorzystanie mam więcej niż czasu, ale co roku przecież mogę do nich wrócić.
Tym razem postawiłam na lody !
Pyszne, kremowe z nutą wanilii i słodzone białą czekoladą.
Połączenie rabarbaru z wanilią gości w mojej kuchni od dawna, głównie w postaci dżemu, ale z białą czekolada połączyłam go pierwszy raz.
Smak odbiera mowę...






Składniki:
0,5 kg rabarbaru, 4 żółtka, 1 szklanka śmietanki 36%, 100 g białej czekolady,  
1/4 szklanki cukru, 1 laska wanilii





Przygotowanie
Rabarbar umyj, osusz i pokrój w kawałki (ok. 5 cm). Laskę wanilii rozetnij wzdłuż i wydłub nożem ziarenka. Umieść je w moździerzu, dodaj połowę cukru i utrzyj tak, żeby składniki dobrze się połączyły.
Kawałki rabarbaru ułóż w naczyniu żaroodpornym i posyp cukrem z wanilią.
Piecz do miękkości w piekarniku nagrzanym do 200°C, ok. 25 minut, w zależności od grubości łodyg.
Upieczony i wystudzony rabarbar zmiksuj w blenderze lub przetrzyj przez sito.

Białą czekoladę stop w kąpieli wodnej, używając do tego miski położonej na większym garnku z wrzącą wodą.
Mieszając roztopioną czekoladę, dolewaj stopniowo śmietankę. Gorącą masę odstaw.
Żółtka i resztę cukru utrzyj mikserem do białego koloru.
W trakcie miksowania wlewaj gorącą śmietankę cienką strużką.
Do masy dodaj 1 szklankę musu z rabarbaru i zmiksuj.
Po uzyskaniu jednolitej masy lody można umieścić w maszynie do lodów lub w pojemniku schować do zamrażalnika.
Jeśli zdecydujecie się na zamrażalnik poczekacie ok. 4 godziny. W tym czasie przemieszajcie co godzinę lody żeby pozbyć się kryształków lodu.
Lody trzeba wyjąć co najmniej 20 minut przed podaniem.





Smacznego !
Maja


sobota, 20 czerwca 2015

Tarta panna cotta z karmelizowanymi truskawkami w czerwonym winie...

Lato w tym roku nie jest dla nas łaskawe. Każdy weekend począwszy od majówki spędzamy w domu
z powodu mniej lub bardziej poważnych chorób. Kiedy wszyscy spacerują, zwiedzają, cieszą się słońcem, My musimy tworzyć je sami w kuchni. Dobrze, że lato tak smakuje, że z łatwością można stworzyć potrawy pełne słońca.




Od ilości kolorów i zapachów na targowisku kręci mi się w głowie.
Patrząc na wszystkie owoce, warzywa w myślach układam je na talerzu i choć przychodzę po konkretne zakupy zawsze kupuje nadmiar, którego często nie jestem w stanie udźwignąć.
Kiedy wszystko tak cudownie pachnie jak można przejść obok obojętnie?!
Oprócz owocowo-warzywnego szaleństwa w naszej kuchni musi znaleźć się deser.
Nasze domowe weekendy musimy sobie mocno dosładzać.




Połączenie kruchego, delikatnego ciasta z waniliową panna cotta i truskawkami karmelizowanymi w czerwonym winie to bardzo prosty, letni deser.
Możecie użyć do niej wszystkich owoców karmelizowanych albo zatopić w niej świeże truskawki czy maliny.
Spróbujcie z pieczonym rabarbarem, w parze z wanilią się komponuje.

Panna cotta zrobiłam z samej śmietanki bez dodatku mleka, bo tak lubię najbardziej. Wy możecie zamienić połowę śmietanki mlekiem.



Składniki:
ciasto: 250 g mąki pszennej, 150 g zimnego masła, 1 jajko, 2 czubate łyżki cukru pudru, szczypta soli 

panna cotta: 500 ml śmietanki 36%, 50-100 g cukru (w zależności od preferencji), 1 laska wanilii, 
3 łyżeczki żelatyny

truskawki: 500 kg umytych, suchych truskawek, 2 łyżki cukru, 100 ml czerwonego wina (wytrawne, półwytrawne, półsłodkie, słodkie)




Przygotowanie
Ciasto
Zimne masło posiekaj z przesiana mąką, cukrem pudrem i solą. Rozkrusz składniki jak na kruszonkę, dodaj jajko i zagnieć ciasto tak szybko jak to możliwe. Uformuj z niego kulkę i włóż na 30 min. do lodówki.
Nagrzej piekarnik do 180 C. Wyjmij ciasto z lodówki, rozwałkuj cienko, wyklej nim wysmarowaną masłem i oprószoną mąka formę. Ciasto nakłuj widelcem, żeby nie podnosiło się podczas pieczenia.
Piecz 25-30 minut na złoty kolor. Upieczony spód odstaw do ostygnięcia.

Panna cotta
Żelatynę namocz w kilku łyżkach mleka i odstaw na kilka minut żeby napęczniała.
Śmietankę z cukrem podgrzej, ale nie doprowadzaj do gotowania. Laskę wanilii rozetnij wzdłuż, wydłub wszystkie ziarenka i dodaj razem z laską do gorącej śmietanki. Podgrzewaj chwilę bez gotowania, zdejmij z ognia, wyjmij laskę i dodaj żelatynę. Mieszaj do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny, odstaw do przestudzenia.
Kiedy masa będzie zimna, schłodź mocniej w lodówce. Lekko tężejącą wylej na spód tarty i włóż do lodówki na min. 4 godziny.

Truskawki
Na patelnię wsyp cukier i podgrzewaj aż się rozpuści. Kiedy cukier będzie miał jasno brązowy kolor układaj truskawki. Karmelizuj je 2 minuty, potem zalej winem i podgrzewaj, aż zredukujesz wino do gęstego sosu.
Połowę truskawek wyjmij z sosu, resztę razem z sosem przetrzyj przez sito.
Ja truskawki przygotowuję dopiero kiedy tarta jest gotowa i podaję ja z gorącym sosem.
Wy możecie podać tartę z zimnymi truskawkami, też będzie przepyszna.





Smacznego !
Maja  ♥