piątek, 29 maja 2015

Lody bzowe...

Maj pachnie bzem w tym roku najintensywniej...
Przeniesienie tego aromatu do kuchni to najsłodszy pomysł!




Trochę się nabiegałam, naskubałam i kilka kilogramów cukru z lilaka znalazło się w naszej spiżarni.
Jestem przeszczęśliwa.
Teraz mogę eksperymentować z nim w kuchni.
Za chwilę połowę go zużyję, ale co tam... za rok znów będzie maj !




Lody bzowe

Składniki:   
5 żółtek, 1 szklanka kremówki 36% ( szukajcie takiej gęstej, ''swojskiej'' najlepiej), 
1/4 cukru z bzu, 1/4 cukru białego, 1 szklanka jogurtu lub maślanki






Przygotowanie
Śmietankę zagotuj w garnku, wyłącz po zagotowaniu. 
Żółtka utrzyj z cukrem i cukrem bzowym na biało. Nie przerywając ucierania powoli, cienką strużką wlewaj gorąca śmietankę. Gdy składniki połącza się, przelej masę z powrotem do garnka i podgrzewaj cały czas mieszając. Uważaj żeby masa się nie zagotowała! Powinna tylko zgęstnieć.
Na końcu połącz masę ze szklanką jogurtu lub maślanki.
Ja wybrałam maślankę, ale jeśli dodacie tłusty jogurt lub dodatkową szklankę tłustej śmietany lody będą bardziej kremowe.
Jeśli macie maszynę do lodów to w niej je zamrażajcie. Ja robię to tak jak moja Mama, wkładam do lodówki na 2-3 godziny, potem na ok. 4 godziny do zamrażalki i co godzinę mieszam dokładnie.
Pamiętajcie, że domowe lody przed podaniem trzeba wyjąć co najmniej 20 minut wcześniej.






Smacznego!
Maja



środa, 20 maja 2015

Cukier z bzu lilak...


Jak zatrzymać zapach bzu na wiele miesięcy? Jak przenieść jego aromat do kuchni?




Wyobraźcie sobie placek pachnący majowym bzem albo bzowe lody...
To jest możliwe!
Już tydzień skubię kwiaty, zasypuje cukrem i miksuję. W domu na każdym stole, blacie, leżą rozłożone ściereczki z suszącymi się kwiatami bzu, które również zachowują część swojego aromatu oraz piękny kolor.
Według mnie samo zasypanie kwiatów bzu cukrem nie wystarczy żeby uzyskać i zatrzymać mocny aromat.
W zeszłym roku zaprzyjaźniona Kuchnia Ilony podała przepis na cukier lawendowy, który stał się moim uzależnieniem. Wykorzystuje ten przepis na wiele sposobów i mam już w swojej spiżarni cukry
o niezwykłym smaku i aromacie.
Teraz czas na cukier bzowy.



Mój musiał być mocny, po odkręceniu słoika od zapachu powinno się kręcić w głowie. Nie chciałam żeby smak gubił się w potrawie.
Jak wybrać kwiaty? Zbierałam ten lekko fioletowy, który rośnie w okolicy rodzinnego domu.
Ma obłędny zapach.
Kwiaty powinny być rozwinięte i zebrane w pierwszych promieniach słońca, zaraz po osuszeniu przez słońce rosy, wtedy mają najmocniejszy aromat.
Należy je wyskubać nie pozostawiając żadnych zielonych części, które są gorzkie.
Jeśli chcecie część kwiatów ususzyć, wystarczy je rozłożyć na lnianej ściereczce lub pergaminie i suszyć w zacienionym miejscu przez 48 godzin. Warunek, muszą być świeżo zerwane, żeby nie zdążyły zbrązowieć.
Dodam je do kompotu, dżemu, ciasta, lodów lub po prostu do herbaty.
Część suszonych kwiatów połączę z cukrem bzowym dla dodatkowego efektu.



Składniki:   
1,5 szklanki kwiatów bzu lilak, 1 szklanka drobnego cukru (może być trzcinowy),




Przygotowanie
Kwiaty włóż do słoika, zasyp cukrem i odstaw na kilka godzin, co jakiś czas potrząsając słoikiem żeby kwiaty dobrze oblepiły się cukrem.
Następnie umieść kwiaty w blenderze i zmiksuj dokładnie. Gotowy, mokry cukier rozłóż na pergaminie ułożonym na blasze. 
Ja czekam 24 godziny, aż cukier wyschnie i ponownie go rozkruszam w blenderze.
Potem susze kolejne 24 godziny i zsypuje do słoików.





Smacznego !
Maja ♥

sobota, 16 maja 2015

Limonkowy placek z ricotty z kremem i truskawkami...


MAJ...




Wyobrażam sobie, że moje imię pochodzi od nazwy najpiękniejszego miesiąca w roku...
...chociaż pewnie bliżej mi do ''Pszczółki Mai''.
Muszę dopytać się Mamy jak było naprawdę, póki co stawiam na ten miesiąc, choć urodziłam się we wrześniu. 
Za co kochamy MAJ ?! Za kwiaty, za zapach, za sezonowe produkty, jedne z najlepszych, jedne z pierwszych...
Ukwiecone drzewa, pierwsze pikniki, wystawianie buzi do słońca, kolory... 
Chociaż do pełnego lata jeszcze kawałek, to kochamy maj najbardziej, bo jest jego początkiem...
Szparagi, rabarbar, pierwsze truskawki, botwinka, młoda kapusta i marchewki, rzodkiewka, domowe ogórki małosolne, pierwszy chłodnik, konwalie, niezapominajki, bez lilak, kasztany kwitnące... listy potraw nie dam rady wymienić.
Zapraszam Was za to na ciasto.  Ciasto Majowe.




Placek z ricotty jest prosty do zrobienia, a przy tym przepyszny. Można na wierzch ułożyć truskawki, rabarbar lub inne owoce i zapiec albo potraktować jak biszkopt i przełożyć kremem.
Tak właśnie zrobiłam.




Składniki: 

ciasto 
240 g mąki ( ok. 1,5 szklanki), 10 dag masła, 250 g serka ricotta, 
1/2 szklanki cukru, 3 jajka, łyżeczka proszku do pieczenia, szczypta soli, skórka z 1 limonki

krem
250 g serka mascarpone, 4 łyżki śmietanki słodkiej, 1 łyżka cukru pudru,
truskawki

 



Przygotowanie

ciasto
Utrzyj masło z cukrem na puszystą masę, nie przerywając ucierania dodawaj po 1 żółtku. 
Połącz masę z serkiem ricotta, dodaj skórkę z limonki. Dodaj przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i wymieszaj ciasto.
Z pozostałych białek ubij pianę i delikatnie wymieszaj z masą.

Formę na ciasto wyłóż pergaminem lub wysmaruj masłem i oprósz mąką. 
Wyłóż ciasto do formy ( u mnie tortownica 22 cm). 
Piecz ok. 35-40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 C (do suchego patyczka). 
Jeśli w środku ciasto będzie surowe, a góra zbyt szybko będzie się rumienić przykryj placek pergaminem.
Placek wystudź na kratce. Kiedy wystygnie całkowicie przekrój na pół.

Krem
 Serek mascarpone ubij z dodatkiem śmietany i cukru pudru.

Przełóż ciasto połową kremu, na wierzch nałóż drugą część i ułóż mnóstwo aromatycznych truskawek na wierzch.







Smacznego !
Maja
 
 
 
 

piątek, 3 kwietnia 2015

DIY z kuchni: Sadzonki w skorupkach jajek...


Większość z Was wie, że brak ogrodu, tarasu nie stanowi już przeszkody w uprawie własnych ziół, pomidorków czy nawet papryki. W naszym domu na wiosnę wszystkie parapety zastawione są słoiczkami, puszkami, kubeczkami, skrzynkami i czym tylko się da. Nigdy nie zapomnę jak Dziadek w osobnym pokoju w mieszkaniu miał hodowlę sadzonek, które później trafiały do szklarni, a stamtąd pod folię lub do gruntu.
Dziadek z zamiłowania był ogrodnikiem, więc jako dziecko, odwiedzając dom rodzinny Mamy, mogłam przyglądać się tej pasji. To jedne z najmilszych wspomnień dzieciństwa.
Co roku sadzę zioła i inne przydatne w kuchni rośliny.
W tym roku, wykorzystując śmieci z kuchni zrobiłam sadzonki w skorupkach od jajek. Dzięki temu mam poczucie, że nic się nie marnuje, a rośliny mają naturalne podłoże.
Pamiętam, że Dziadek zbierał zawsze skorupki jajek do użyźniania ziemi.







Jeśli jednak sadzonki macie w kubeczkach, które nie wyglądają zbyt ładnie lub każdy jest inny, owińcie je np. gazetą i konopnym sznurkiem. Możecie tez użyć do tego skrawków tapety lub innych papierów.

Moim kolejnym, ulubionym sposobem na rośliny w domu jest wykorzystanie różnych filiżanek do ich sadzenia.
Wszystkie pomysły możecie z powodzeniem wykorzystać także do ozdoby stołu Wielkanocnego.
Będą pięknym uzupełnieniem Wielkanocnych potraw.
 


Maja

Wielkanocny stół...


Moim ulubionym stołem Wielkanocnym jest stół biały. Na nim najładniej wyglądają kolorowe potrawy. Przezroczyste szkło, białe naczynia, białe piórka i delikatne, wiosenne akcenty w postaci gałązek.
W tym roku robiąc zdjęcia do magazynu M.A.D. Lifestyle Magazine wyszły mi zupełnie nowe stylizacje Wielkanocnego stołu.



 






Wesołych Świąt !
Maja

czwartek, 2 kwietnia 2015

Pascha waniliowa...


Pascha. Tradycyjna potrawa Wielkanocna zza wschodniej granicy Polski.
Z twarogu, mleka lub śmietany. Często suto wypełniona bakaliami.
Moja jest minimalistyczna. Taka, w której czujemy smak dobrego, rodzimego twarogu, wiejskich jaj, śmietankowego masła... Postarajcie się o naprawdę dobrej jakości produkty, inaczej pascha nie będzie tak pyszna. Teraz, na powrót mamy dostęp do naturalnych, tradycyjnych wyrobów, które może my kupić na różnego rodzaju targach, bazarach czy w sklepach ze zdrową lub lokalną żywnością. Warto pokusić się o znalezienie w swoim mieście takich produktów.
Dodatkiem jest tu tylko wanilia, która wszystko podkreśla.






Składniki:
800 g dobrego twarogu, 8 żółtek, 2 szklanki cukru,
200 g najlepszego masła, ¼ łyżeczki soli, 1 laska wanilii


Przygotowanie
Wszystkie składniki powinny mieć ‘’pokojową’’ temperaturę.
Twaróg przetrzyj przez sito lub zmiel w maszynce.
Żółtka ucieraj z cukrem do uzyskania białego koloru, dodaj masło.
Nie przerywając ucierania dodaj ziarenka wanilii, sól i twaróg, uzyskaj jednolitą masę.
Przygotuj Jedna dużą lub dwie mniejsze foremki gliniane (donice) lub plastikowe wiaderka z dziurką. Paschę można też zrobić w durszlaku.
Formę należy wyłożyć czystą gazą lub ściereczką, może być zwilżona wodą i wyciśnięta.
Do foremek włóż masę, przykryj talerzykiem i obciąż np. kamieniem.
Formę postaw na większym naczyniu, żeby pascha odsączyła się z serwatki.
Wstaw do lodówki na 12 godzin.
Paschę należy delikatnie wyjąć, ułożyć na talerzu, zdjąć gazę i udekorować.



Smacznego!
Maja